Subscribe my blog (śledź najnowsze posty)

czwartek, 4 sierpnia 2016

04/08/16



Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego te same ubrania mają inne ceny na dziale męskim i damskim? Wartość tego samego produktu kobietom proponuje się za znacznie wyższą cenę, niż mężczyznom. Z czego to wynika? Prawa neuromarketingu czasami są brutalne, jednak jeśli poznamy ich podstawowe tajniki będzie nam znacznie łatwiej, a przede wszystkim świadomiej robić zakupy. Często bowiem bazują one na najprostszych wnioskach, które możemy wyciągnąć podczas życia codziennego.

Kobiety kochają zakupy, mężczyźni niekoniecznie. 
Podczas gdy my traktujemy tę czynność jako formę relaksu, naszych ukochanych zazwyczaj bardzo męczy, szybko się nią nudzą, a kilkugodzinna bieganina po sklepach przyprawia ich o ból głowy. Osoby zajmujące się neuromarketingiem doskonale o tym wiedzą, dlatego też tak często zatrudnia się ich do planowania przestrzennego sklepów. Zwróćcie uwagę, że działy damskie zwykle znajdują się na piętrze sklepu i ciągną się w nieskończoność, tak abyśmy mogły zginąć w jego czeluściach kupujący przy tym jak największą ilość ubrań. Działy męskie natomiast mieszczą się zaraz na początku, nie są skomplikowane w swej budowie i zwykle oferują o wiele mniejszy wybór asortymentu. 

Drugim faktem jest stwierdzenie, że jesteśmy w stanie wydać o wiele więcej na dane ubranie, niż mężczyźni. 
I to jest właśnie ten punk kulminacyjny, o którym mówię. Ten sam sweter w paski będzie kosztować na dziale męskim ok. 100 zł, natomiast na dziale damskim jego cena wzrośnie już do 150 zł. To tylko jeden z licznych przykładów, jak koncerny odzieżowe potrafią manipulować konsumentem, a my bez podstawowej wiedzy nieświadomie wydajemy o wiele więcej na zakupy, niż powinniśmy. Neuromarketing stosuje jeszcze wiele pułapek, ale moje dalsze spostrzeżenia zostawię na kolejne posty. Pamiętajcie, aby kupować świadomie! :)

pics. My Boyfriend
top_vintage (similar here)   bag_zara (similar here)   lashes_gosia litwińska

Podziel się tym wpisem!

19 komentarzy

  1. to prawda, ale czasy sie zmieniają, faceci są coraz bardziej skłonni do zakupów, ale zależy jeszcze jacy, mój niestety dostaje białej gorączki na słowo "galeria handlowa" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie wyglądasz !
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne fotki, pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna stylizacja, wyglądasz pięknie <3 Wiem gdzie to jest :P
    Kobiety potrafią wiele wydać jeśli tylko się na coś uprą :)

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie mój chłopak jest w stanie zapłacić więcęj za ciuchy niż ja :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Absolutely loving the look, that striped shirt is perfection! And the red lipstick looks beautiful on you :)
    xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wyglądasz kochana :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. i dlategO m.in. naukowcy udowadniają, że wychowanie corki jest trzy razy droższe niż syna;)
    a jeśli chodzi o zakupy, to ja stałam się ostatnio wielką ignorantką, wyprzedaże omijam łukiem, bo doszłam do wniosku, że mam w czym chodzić i niczego mi nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. masz rację! nigdy się nad tym nie zastanawiałam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie, zauważyłam to :p co prawda nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale faktycznie masz rację :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No niestety, gdyby to faceci tak kupowali (nierealne) ceny by były podobne, a tak my przepłacamy..
    Piękna stylizacja!<3

    http://www.justcleo.pl/2016/07/say-hello-to-sexy-legs-product-review.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Hejka! Chciałabym Cię zaprosić na rozdanie w którym do zgarnięcia jest pomadka i konturówka od Kylie Jenner!:) *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  13. I like this outfit.

    https://mygreenshopping.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne zdjęcia :) obserwuję i zapraszam do mnie www.s-y-l-w-i-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Prosto i z klasą :) Zaglądałabym częściej na męskie stoiska, gdyby mieli odpowiednie rozmiary, czasem owszem, t-shirt czy spodnie się trafią, ale koszula to już mega oversize ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń