Subscribe my blog (śledź najnowsze posty)

poniedziałek, 15 lutego 2016

15/02/16 jak odtworzyć styl swingujących lat 60.?



Lata 60. to mój ulubiony okres zarówno pod względem modowym, jak i obyczajowo-kulturowo-muzycznym. To właśnie wtedy kobiety roztaczały wokół siebie niesamowity czar, wdzięk i butność zarazem, którą obecnie tak wiele gwiazd popu usiłuje odtworzyć (jak wiadomo z bardzo różnym skutkiem). Od zawsze inspirowałam się dekadencką modą tamtych czasów. Często starałam się przemycić do stroju jakiś jeden, charakterystyczny element, czy to w postaci butów, biżuterii lub apaszki, które chociaż w małym stopniu pozwoliłyby mi zbliżyć się do tamtego okresu. O tym będzie również dzisiejszy post, pisany w stylu subiektywnego przewodnika, jak w szybki i łatwy sposób odtworzyć klimat mody lat 60.


Postaw na kolor i charakterystyczne materiały
Ja osobiście uwielbiam pomarańczowy, najlepiej w tej nieco zgaszonej, ceglastej wersji. Wygląda idealnie w połączeniu z jasną, jeansową kurtką. Jeżeli nie jesteście fankami denimu i pstrokatych kolorów zawsze możecie poszukać pięknego, dopasowanego golfu, najlepiej czarnego lub w cielistym kolorze. Doda szyku i klasy nawet najbardziej nonszalanckiemu strojowi, a dodatkowo podkreśli Wasze kobiece walory.



Nie zapominaj o dodatkach
To bardzo subiektywna kwestia. Niektóre dziewczyny wolą całkowicie z nich zrezygnować i skupić się na wzorzystych sukienkach, inne z kolei decydują się na bardzo charakterystyczne dla tamtego okresu (i powiedzmy sobie szczerze - niekoniecznie ładne), plastikowe kolczyki. Postanowiłam wypośrodkować tę zależność decydując się na biżuteryjny minimalizm. Kolczyki często goszczą na moich uszach, jednak tylko i wyłącznie w wersji metalowej. Naszyjniki, wisiorki i inne tego typu ozdoby ograniczyłam do minimum na rzecz prostego wisiorka, który zdarza mi się zastępować apaszką. Nigdy jednak nie zapominam o swoich ulubionych perfumach, bez których czuję się po prostu ,,nieubrana". Swoją drogą, też tak macie? :)


Buty jako wykończenie całego stroju
Dla wielu mężczyzn buty z tamtego okresu to prawdziwy horror. ,,Brzydkie, aseksualne, chłopskie, jak kopyta"… - mogłabym tak wyliczać w nieskończoność epitety, jakimi obdarza je mój chłopak. Niestety z mojego punktu widzenia rzecz ma się całkowicie inaczej, ponieważ często podobają mi się buty, które dla wielu osób są po prostu brzydkie. Jednak po niezliczonych próbach dojścia do swoich racji wypracowaliśmy kompromis.Możecie zobaczyć go powyżej na zdjęciu. Uwielbiam dziwne, niebanalne fasony botków, które z powodzeniem mogą stanowić ,,przedłużenie" rajstop. Wyższa szpilka to ukłon w stronę męskiej części publiczności, żeby nie musiała narzekać już na ,,aseksualne i męskie buciory".

A jak to jest z Wami? Lubicie lata 60., czy wręcz przeciwnie? Jakim okresem w modzie inspirujecie się najbardziej? 

Podziel się tym wpisem!

10 komentarzy

  1. Marzą mi się takie sznurowane botki bez palca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to samo z butami! Lubię takie nietypowe, które nie każdemu się podobają ;)

    A lata 60. mają swój niepowtarzalny, wyjątkowy klimat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama nie mam konkretnego, określonego stylu - za dużo rzeczy mi się podoba ;)
    Ale takie klimaty bardzo lubię.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie mam swojego stylu, ubieram to co mi się podoba :D
    Co do butów zgadzam się w 100% !
    Co powiesz na obs za obs ?- Zacznij a ja się zrewanżuję

    Zapraszam cię również do konkursu na moim blogu który jest całkowicie darmowy



    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/







    xoxo Carmen

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny post!
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny, schludny post i piekne kolaze, widac, ze wsadzilas w nie duzo pracy! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne propozycje :) lubię makijaże z lat 60tych:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Love the color of your leather skirt! xx

    www.blancheneve.com

    OdpowiedzUsuń