Subscribe my blog (śledź najnowsze posty)

sobota, 23 stycznia 2016

23/01/16



Zima daje się nam ostatnio mocno we znaki, dlatego wymaga od nas szczególnego podejścia do planowania codziennych strojów. W tym wypadku rezygnuję z ładnego wyglądu, na rzecz komfortu i wygody. Ma być przede wszystkim ciepło w każdy fragment ciała. Kurtkę, którą widzicie na dzisiejszych zdjęciach, kupiłam kilka sezonów temu w Bershce. Jestem w dużym szoku, że przetrwała taką próbę czasu, ponieważ nie mam dużego zaufania do ubrań z sieciówek. To jeden z tych nielicznych zakupów, które okazały się wyjątkiem potwierdzającym regułę. Kurtka w środku wykonana jest z kożuszka, dzięki czemu jest na tyle ciepła, że w zupełności wystarczy pod nią założyć cienki golf z bawełny. Gruby szal z Reserved to mój nieodłączny element przez cały sezon jesienno-zimowy. Do tego skórzane, ocieplane rękawiczki i żadne mrozy mi nie straszne. 

jacket_bershka   scarf_reserved

Podziel się tym wpisem!

23 komentarze

  1. Fajna stylizacja napewno bym się czuła w niej bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurtka jest super, nigdy bym nie powiedziała, że ma kilka lat - wygląda jak nówka sztuka!
    Powiem szczerze, że ja mam niewiele rzeczy z Bershki, ale te które noszę, to naprawdę dobrze pomimo upływu czasu wyglądają - między innymi dwie pary jeansów :)
    Ogólnie jestem zdania, że jak się dba o ciuch i na starcie kupi taki, który z w miarę porządnego materiału jest zrobiony, to nie ma żadnego znaczenia, czy on z sieciówki, czy z jakiegoś innego przybytku ;)

    Szmaciany materiał zeszmaci się szybko bez względu na cenę i pochodzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna kurtka, miałam ją kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten kolor szminki idealnie do Ciebie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do konkursu: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, w tym bon do Zary! a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama musiałabym się zaopatrzyć w nową, krótką, ciepłą kurteczkę, bo obecnie paraduję w wielkim, czarnym, puchowym płaszczysku. Piękne zdjęcia! :)

    COCOCHINES BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyglądasz ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny zestaw i bardzo ładnie Ci w takiej pomadce :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale fajnie wyglądasz! szkoda, że kożuszek nie jest dłuższy, wtedy byłby idealny :)

    czasami rzeczy z sieciówek potrafią przetrwać zaskakująco długo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pozuj, kupujesz tylko w tanich sieciowkach!

    OdpowiedzUsuń
  11. Królowa od gornika

    OdpowiedzUsuń
  12. Żal! Tania panienka, zna się na wszystkim, co sobą reprezentuje sz?

    OdpowiedzUsuń
  13. Super kolorki! Uwielbiam taki szalik

    OdpowiedzUsuń
  14. piękny zestaw, genialnie dobrane :) lubię taką kolorystykę, będę tu zaglądać :)

    zapraszam do siebie http://mrs-caroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny, prosty i ciepły look! Sama w zimę stawiam na kożuszki ;) Oglądałam te z Bershki, ale coś mi w nich nie pasowało. Ten 'jedyny', znalazłam o dziwo w sklepie Sinsay!

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurteczka jest nie tylko ciepła, ale i bardzo ładna

    OdpowiedzUsuń
  17. Lovely look! xx

    www.blancheneve.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobną pilotkę z bereshki, ale w tym roku jeszcze jej nie wyciągnęłam. Twoja bardzo fajna, jak i cały zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  19. Marzą mi się lakierowane botki, jeszcze bardziej dzięki Twojej stylizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wyglądasz, ta kurteczka jest rewelacyjna

    OdpowiedzUsuń